...z Ernestem Hemingway'em i Markiem Twain'em :)) No przyznajcie się co wam zakiełkowało w głowach ? :))
Kto nie lubi mieć pod ręka książek, zwłaszcza przy łóżku? Ja zazwyczaj trzymam te ulubione, które już znam, bo czytanie w pozycji horyzontalnej to dla mnie dobry usypiacz - dlatego w łóżku nie czytam nowych książek, zawsze kończy się to zaczynaniem od nowa, po kilku stronach morzy mnie sen i nic nie pamiętam :))
Z myślą o czytaniu w łóżku uszyłam narzutę, którą można przykrywać również sofę albo rozkładać pod ulubionym drzewem - kwitnącą jabłonią albo rozłożystym dębem (najlepiej posadzonym przez siebie).
Założenie było takie, że ma być lniana i maksymalnie zgrzebna, a skoro taka surowa to raczej romantycznie się nie kojarzy. Do męskiej wersji, męscy autorzy - Ernest i Mark i ich powiększone autografy oraz kieszeń na ulubione książki.
Założenie było takie, że ma być lniana i maksymalnie zgrzebna, a skoro taka surowa to raczej romantycznie się nie kojarzy. Do męskiej wersji, męscy autorzy - Ernest i Mark i ich powiększone autografy oraz kieszeń na ulubione książki.
To kogo dzisiaj zabieracie do łóżka?
Dobrej nocy...